sobota, 25 lutego 2017

Już ja wam urządzę to wnętrze vol. 4 - Prowansalski pokój wielofunkcyjny

W czwartek na facebooku zapowiedziałam, że dziś na blogu pojawi się nowy post z kolejnym projektem WASZYCH wnętrz. I słowa dotrzymałam! :)

Tym razem początek był naprawdę trudny, pomysłów miałam kilka, ale żaden nie wydawał się być tym odpowiednim. Wreszcie coś kliknęło, a końcowy efekt przeszedł moje oczekiwania. To co, zaczynamy?


piątek, 17 lutego 2017

Aktualna obsesja - różowe kanapy

Zobaczyłam, zbierając inspiracje na metamorfozę beżowego salonu. 

Zobaczyłam i już nie mogłam odzobaczyć.

Różowa sofa to chyba najbardziej zapraszający mebel, jaki kiedykolwiek widziałam. Mam ochotę rzucić wszystko i posadzić tyłek na tym cudownym siedzisku. Nigdy, naprawdę nigdy nie podejrzewałabym siebie o taką słabość do koloru różowego. A zauroczyłam się jak głupiutka, chichocząca nastolatka.

środa, 15 lutego 2017

Jak ożywić beżowe wnętrze? Część trzecia poradnika.

Bezpieczne barwy, takie jak szarości, biele i beże rządzą polskimi wnętrzami od wielu, wielu lat. Trzeba przyznać, ze jesteśmy trochę do tyłu i teraz przeżywamy fascynację pod tytułem "wszystko białe", która nieco zdezaktualizowała się już we wnętrzarskim świecie za granicą. Tam z kolei na dobre rozpanoszyły się trendy eklektyczne, urban jungle i... Dużo kolorów. Ups, co?

Ale spokojnie, nie musisz od razu planować gruntownego remontu mieszkania. Pokażę Ci, jak niewielkim nakładem pracy i pieniędzy ożywić nudne, beżowe wnętrze. I to w kilku wariantach, żebyś spokojnie mogła wybrać coś dla siebie. 

Ciekawa? To lecimy.



czwartek, 9 lutego 2017

Na ratunek meblościankom! [odpowiedź na pytanie czytelniczki]

Dawno, dawno temu, jakieś trzydzieści lat do tyłu, naszymi mieszkaniami zawładnęły meblościanki. Wielkie, zajmujące całą ścianę, w przeróżnych kolorach i fornirach były znakiem luksusu - szczególnie te z widocznym rysunkiem drewna i lakierowane na wysoki połysk. Ich segmenty odpowiadały wszystkim potrzebom rodziny - były w nich szafki na ubrania, witryny na porcelanę, otwarte półki na książki i kryształy a nawet barek, często podświetlany (!) na alkohol i szkło. Telewizor i mała wieża też się w nich mieściły, takie były cholery pojemne.

Jak to bywa z każdą modą, i ta na meblościanki dawno już minęła. Większość z nas pozbyła się z domów tych molochów, zamieniając je na zgrabne komódki, regały i niskie szafki pod wielkie telewizory. Większość, bo w niektórych mieszkaniach, szczególnie w tych posiadanych przez starsze pokolenie (lub w tych na wynajem) wciąż można znaleźć "perełki" tamtych czasów. 

Tyle że teraz już nie są pożądane, a raczej każdy zastanawia się, jak je z mieszkania wyprowadzić.

Ale może jest jeszcze szansa, żeby jakoś je odświeżyć i pozwolić na drugie życie? Postanowiłam to dla Was sprawdzić!



poniedziałek, 6 lutego 2017

Kuchnia zamknięta czy w aneksie?

To odwieczny dylemat, prawie jak ten o pierwszeństwu jajka i kury. Są zwolennicy zamkniętych kuchni, którzy zrobią wszystko, by nie czuć zapachu smażonej ryby w salonie i ci, którzy na myśl o samotnych posiedzeniach przy garach mają ciarki. Nie zapomnijmy też o tych, którzy stoją między młotem a kowadłem i rwą włosy z głowy po każdej dyskusji ze zwolennikiem któregoś rozwiązania. A deweloper niezmiennie pogania ich z podjęciem decyzji.

Nie martw się, nadciągam z pomocą. 

Po lekturze tego wpisu wszystko stanie się dla Ciebie jasne ;)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...