sobota, 29 kwietnia 2017

Ratunku, moja kuchnia jest biała! - 3 aranżacje, które ożywią Twoją kuchnię

Biała kuchnia to takie przekleństwo aktualnych trendów. Wszyscy chcą ją mieć, ale nikt nie ma pomysłu, jak ją urządzić. Trafionych aranżacji jest niewiele, a większość wygląda niestety jak kopiuj - wklej: białe szafki, czarny lub drewniany blat i białe szkło na ścianie. Zero charakteru, zero życia.

Na szczęście wpadam z odsieczą - oto ostatnia część poradnika "Jak ożywić wnętrze". Przygotowałam trzy całkiem różne aranżacje tej samej kuchni, wraz z propozycjami pasujących do nich elementów - mebli i dodatków. Dzięki temu, przy praktycznie zerowym wysiłku, możesz skopiować tą, która najbardziej przypadnie Ci do gustu!


środa, 26 kwietnia 2017

Męskie wnętrza - czyli jakie?

Urządzanie wnętrz to głownie domena kobiet. To my rządzimy tą częścią życia, zwykle pozostawiając mężczyzn z problemem znalezienia fachowca, który podejmie się wykonania naszych zwariowanych projektów. Faceci przecież zupełnie się na wnętrzach nie znają - potrzebujemy od nich tylko kilku rzeczy: pozwolenia na remont, znalezienia ekipy i podwiezienia do Castoramy. Z rzadka pozwalamy im na pewne wybory, dotyczące, na przykład, koloru ścian: nieskazitelna biel czy niebywale śmietankowy, Kochanie? 

To jeszcze nic. Czasem tak długo przekazujemy im podprogowo jakiś pomysł, że ostatecznie myślą, że sami na to wpadli i są niesamowicie zachwyceni, że wreszcie udało im się coś przepchnąć!

Tak. My, baby, jesteśmy pod tym względem okropne.

Szczególnie, kiedy zmuszamy naszych mężczyzn do siedzenia w mięciutkich tekstyliach, przebywania w biało - różowych salonach i spania w (OMG) koronkach. Ze ścian atakują ich ckliwe cytaty a pod plecami uwierają urocze kolorowe poduszeczki. Wyobrażasz sobie, jak męsko on się czuje?

No właśnie. 

Dlatego dzisiaj na blogu nie będzie żadnych puszystości, kwiatowych motywów ani porcelanowych słoników. Będzie mięsko męsko. Wchodzisz?


sobota, 22 kwietnia 2017

Kolejność prac wykończeniowych w mieszkaniu

Gratuluję! Kupiłaś swoje pierwsze mieszkanie! Twoje policzki pieką z ekscytacji, a oczy błyszczą na myśl wszystkich możliwościach, które daje Ci własne gniazdko. Nigdy więcej uciążliwych współlokatorów, zrzędliwych właścicieli i pokoi w odcieniu "zgniły banan". Wreszcie urządzisz się tak, jak chcesz!

Zaaanim jednak przejdziesz do wyboru zasłon do salonu, przed Tobą niemałe wyzwanie - mieszkanie w stanie deweloperskim wymaga wykończenia. Wiem, ile problemów i rozterek może to przysporzyć ;) Co więcej - każdy szwagier i inny domorosły malarz-tapeciarz ma swoją opinię na temat tego co warto, a czego nie warto, co najpierw, co potem, ile czasu to, a ile tamto. I na pewno nie omieszka się nią z Tobą podzielić. Ten post natomiast pisany jest z pomocą kogoś, kto na remontach zjadł zęby, więc gwarantuję Ci, nie będzie lipy. 


wtorek, 18 kwietnia 2017

Emigrancie! Jesteś niesamowicie odważnym człowiekiem.

W zeszłym tygodniu kupiłam pierwszy w życiu bilet lotniczy w jedną stronę. 

Na jakieś dwa miesiące przenosimy swoje życie do Anglii. Nie znamy daty powrotu, nigdy wcześniej nie byliśmy w mieście, do którego lecimy, nie wiemy jacy są ludzie w firmie, w której pracował będzie Bartek. Wiemy tyle, że nie wyjeżdżamy na zawsze i chyba tylko to powoduje, że jeszcze nie zwariowałam.

A przecież setki ludzi decydują się na stały wyjazd za granicę. Setki naprawdę bardzo odważnych i zdeterminowanych ludzi.


piątek, 14 kwietnia 2017

3 oryginalne kolory na Twój wielkanocny stół

Wielkanoc mojego dzieciństwa to dwa kolory: zielony, który pojawiał się na stole w formie gałązek bukszpanu, serwetek i wysianego owsa, oraz żółty - kolor nieśmiertelnych bazarowych kurczaków i żonkili. Ich obecność była niezmienna - tak samo jak pysznego, gęstego żurku i jajek z lekko zafarbowanym białkiem.

Podejrzewam że i u Was wielkanocny stół zwykle przybiera te barwy. A co, gdyby w tym roku przełamać tradycję i spróbować czegoś zupełnie innego? 



środa, 12 kwietnia 2017

Geometryczne terrarium - DIY


 Lubię ciekawe dodatki do mieszkania rodem z Tumblr'a, nie ma się co oszukiwać. Namiętnie przeglądam Urban Outfitters, Anthropologie, co ciekawsze Tumblr'y i tablice na Pintereście - takie tam niegroźne hobby. I czasem już tak jest że jakiś drobiazg, mały element powtarzający się w tych wnętrzach tak mi się wryje w głowę, że nie mogę przestać o nim myśleć. 

Najgorsze, że te oryginalne dodatki ze stanów kosztują kosmiczne pieniądze. Poważnie - 40 dolarów za głupią poszewkę albo osłonkę na doniczkę? Dajcie spokój.

Ale jak to mówią: polak potrafi (czasem lepiej, czasem gorzej). Postanowiłam spróbować podrobić akcesoria, które najbardziej mi się podobają. I w ten właśnie sposób powstał dzisiejszy post - chcę pokazać Wam bardzo tani i całkiem prosty sposób na geometryczne terrarium. Ciekawi? :)



niedziela, 9 kwietnia 2017

Tak się zastanawiam...

Czy wypada mi obudzić się rano w środku tygodnia i stwierdzić, że dzisiaj nie pracuję?

Czy wypada mi zasiedzieć się nad pracą do czwartej nad ranem?

Czy wypada mi zafarbować włosy na różowo, mimo że mam 24 lata?

Czy wypada mi jeździć na deskorolce i zedrzeć sobie skórę z kolan i nadgarstków?

Czy wypada mi oglądać siedem odcinków serialu z rzędu?

Czy wypada mi zmienić plan na najbliższe miesiące w ciągu zaledwie trzech dni?

Czy wypada mi zapomnieć podlać kwiatki, a potem je za to przepraszać?

Czy wypada mi nie przejmować się dniem jutrzejszym już dziś?

Czy wypada zamknąć oczy i zaufać sobie, że dam radę?

Czy wypada mi pisać na moim wnętrzarskim blogu nie tylko o wnętrzach?

Czy wypada mi pytać was otwarcie, co o tym sądzicie?




środa, 5 kwietnia 2017

Coś lepszego niż balkon

Wiosna przyszła już na dobre, a przepiękna pogoda w ten weekend wyciągnęła nawet największych maruderów z domu. Tak jak pączki na drzewach, na blogach szybciutko pojawiły się posty o balkonach ;) Nie dziwię się - po zimie, ta zapomniana część mieszkania wręcz błaga o uwagę. Bo przecież już niedługo będą się tu odbywały leniwe, niedzielne śniadania, popołudniowe posiadówy z gazetą i wieczorne piwerko ze znajomymi (ku uciesze sąsiadów).

I już miałam napisać podobny post - ba, nawet drafta już mam. A potem wpadłam na jedno zdjęcie, które zupełnie zmieniło plan na dzisiejszy wpis. 

Chcesz wiedzieć jakie? No to hop do reszty wpisu ;)

http://www.juzjawasurzadze.pl/2017/04/tarasy-na-dachu.html

niedziela, 2 kwietnia 2017

Kolor czerwony we wnętrzu

Witam w kwietniu!

A skoro nowy miesiąc, to i nowy kolor miesiąca. 

Wiosna sprzyja eksperymentom remontowym w naszym otoczeniu. Chętniej sięgamy też po żywe kolory, które w promieniach słońca wyglądają o niebo lepiej (jak wszystko zresztą). Dlatego kolorem kwietnia nie będzie żaden delikatny pastel, których wszędzie pełno, ani żaden żółty, jak wielkanocny kurczak, tylko czerwony.

Bo to kolor moich ulubionych tulipanów, szminki, którą jakoś częściej noszę wiosną i wiosennego płaszczyka z dzieciństwa.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...