wtorek, 26 lipca 2016

Ikeowe świeżynki

Sierpień to najlepszy miesiąc dla wszystkich fanów skandynawskiego designu w przystępnej cenie. Podobnie jak w zeszłym roku, czekam z niecierpliwością na nowy katalog. Całości niestety nie można jeszcze złapać nawet w sieci, ale Ikea postanowiła wypuścić kilka sneak peeków dla mediów.

Ja postanowiłam je obejrzeć.

Mój portfel postanowił zapłakać.

Ups.



I znów podoba mi się wszystko. Od elementów dekoracyjnych - miseczek i buteleczek, po segmentowe kanapy i drewniane stołeczki. Nawet hasło przewodnie mi się podoba“Goodbye expectations. Hello you!”. W tym roku Ikea postanowiła postawić na trend życia wolnego, pozbawionego wydumanych oczekiwań, spontanicznego i w zgodzie ze sobą. Według mnie - strzał w dziesiątkę, bo sama mam czasem ochotę rzucić cały konsumpcjonizm w cholerę i pojechać gdzieś, gdzie mnie nie sięgnie. Choćby na chwilę.

W tym roku Ikea skupia się na kuchni, więc najwięcej nowych rozwiązań pojawi się właśnie w tym pomieszczeniu - to w sumie super, bo remont kuchni jeszcze przed nami ;)

Ale przechodząc do konkretów! Oto produkty, którymi się zachwyciłam.

Blat BARKABODA 

Ciemny, drewniany (no, umówmy się) blat, którego klepki położone są w jodełkę. W jodełkę! Moje serce od razu zabiło mocniej - jest idealny! Na zdjęciach prasowych zestawiony z granatem - i to według mnie idealna para. Dobrze wyglądać będzie także z czernią, bielą, ciemną zielenią, a więc większość frontów z Ikei zagra z nim świetnie -Märsta, Sävedal, a nawet fronty metalowe Grevsta. Ciekawa jestem, jaki jest w dotyku, bo na zdjęciach wygląda bosko.



cena: 229$, czyli około 900zł.


SUNNERSTA mini kuchnia

Ciekawa propozycja dla wszystkich właścicieli mieszkań na wynajem! Może wreszcie znikną z nich te beznadziejne pojedyncze, przegnite szafki z PRLu (mówię serio, widziałam takie "kuchnie"). Projekt zawiera mały zlew i miejsce na nablatową kuchenkę i małą lodóweczkę. To oczywiście nie musi być jedyny mebel w aneksie kuchennym - wystarczy, że dostawisz do niego wolnostojącą kuchenkę z piekarnikiem i pełnowymiarową lodówkę, a otrzymasz całkiem zgrabną i pełnoprawną kuchnię z miejscem do przechowywania, małym blatem roboczym i wszystkim, co w kuchni niezbędne. Za grosze. To lubię!

Przyszło mi jeszcze do głowy, że ten mebel może z powodzeniem stanąć w domku letniskowym/altanie/na tarasie przy grillu i cholera wie, gdzie jeszcze. Plus za super projekt!


cena: 112$, czyli około 450zł.

KNOTTEN biurko do pracy na stojąco

Czy ja przypadkiem ostatnio o tym nie pisałam? Biurko do pracy na stojąco to coś, czego w Ikei brakowało. Not anymore ;) Fajne, drewniane, dzięki czemu łatwo możesz dopasować je do swojego wnętrza - polakierować, pomalować bejcą lub dowolnym kolorem farby. Biurko ma półeczkę na laptopa, dwie małe szufladki na wszystkie biurowe przydasie, i dwie półki, które można wykorzystać na papiery lub inne urządzenia, choćby drukarkę. Bardzo kompaktowe, a przy tym ładniutkie. Yay!



cena: 149$ czyli około 600zł.

Stołeczki z kolekcji SVÄRTAN

Nowa kolekcja limitowana Ikea, tym razem wyłącznie w czerni i bieli. Ciekawe, graficzne motywy na poduchach i plakatach, mega ciekawe miski i wazony, o których za moment. Najmocniejszym elementem tej kolekcji są jednak dla mnie stołeczki, które w pierwszej chwili wyglądają trochę jak czarne MAMMUTy ;) Są jednak dużo fajniejsze, bo z tego co widać na zdjęciach, wydają się być z litego drewna. Siedzisko to drewniany krążek (!), a nogi - wyszlifowane, grube paliki. Wszystko to pokryte czarną farbą. Dla mnie - świetny dodatek, który może być zarówno taboretem, jak i małym stolikiem kawowym lub nocnym. 


 cena: mniejszy 29,99$, czyli około 120zł, większy 49,99$, czyli około 200zł.

Miski i butelki z kolekcji SVÄRTAN

Fajna jest ta kolekcja. Pasuje do myśli przewodniej katalogu - jest bez spiny. Z dodatków szczególnie spodobały mi się misy, które wyglądają jak ulepione ręcznie z jakiejś gliny lub innej masy. Nie są wygładzone, ani błyszczące i to chyba podoba mi się najbardziej. Podobnie butelki, które mogą stać się ozdobą same w sobie lub dzierżyć jakieś chaszcze. Też nie są idealne, i w tym jest cały urok. 
Fajnie, Ikea, naprawdę fajnie!


cena: miska 34,99$ czyli 140zł, butelka 9,99$, czyli 40zł


cena: miska 14,99$ czyli 60zł, butelka 16,99$, czyli 70zł, butelka 7,99$, czyli 30zł

Lampki VARV

Na koniec bardzo sprytny produkt, któremu wróżę naprawdę szeroką karierę. Wreszcie fajny projekt lampki, którą można przyczepić do rany łóżka! Ciekawa jestem, czy szerokość tego "klipsa" można regulować... Tak czy inaczej - ładny kształt, świetna kolorystyka (miedź <3) i ruchoma główka sprawiają, że to może być nowy hit Ikei, na miarę klosza REGOLIT i lampy LOT, które znajdują się w prawie każdym, polskim domu :)



cena: 34,99$ czyli około 140zł (mam nadzieję, że u nas będzie tańsza!)

Co sądzicie o tych nowościach? To oczywiście nie wszystko, co pojawi się w nowym katalogu, Ikea na pewno ma jeszcze jakieś asy w rękawie... Ja już przebieram nogami w oczekiwaniu na nowy, grubaśny, pachnący katalog, w Ty? :)

Wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony IKEA, z działu Press Room.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...