wtorek, 29 marca 2016

5 pomysłów na... poszewki, które musisz zrobić

Jeśli śledzisz mojego Instagrama  to wiesz, że jesteśmy w trakcie odświeżania mieszkania. Nasz jedyny pokój otrzymał już nowe kolory, a więc najbrudniejsza robota w tym pomieszczeniu za nami. Teraz natomiast moja ulubiona część - urządzanie :) Jeśli kiedykolwiek miałeś styczność z blogerką wnętrzarską to wiesz co to znaczy - szał! Firanki, lampki, plakaty, pudełka, pudełeczka... Omiatając wzrokiem pokój stwierdziłam, że odświeżenia potrzebuje również nasza kanapa. A co lepiej zmieni charakter sofy jak nie nowe poduchy? Niestety, ciekawe poszewki mają swoją cenę... Dlaczego więc nie zrobić ich samemu? Oto pięć propozycji na poduszki, które muszą znaleźć się na Twojej kanapie!


czwartek, 17 marca 2016

Nie mieszkaj byle jak - Jak odnowić łazienkę?

Jak niejednokrotnie wspominałam, jestem Wrocławskim słoikiem, który, nie mając swojego kąta w tym mieście postanowił wynająć średnio urodziwą kawalerkę. Chciałam stworzyć namiastkę domu, swojego własnego, dlatego mieszkanie w wyższym standardzie, ale z kimś, zupełnie nie wchodziło w grę ;)
Na śródmieściu mieszkamy już prawie dwa lata, więc nadszedł czas, żeby odświeżyć trochę to miejsce. Dlatego też ostatnio mocno zajmuje mnie temat niewielkich usprawnień i uładnień, które sprawdzą się w wynajmowanych mieszkaniach. I choć pisałam już kiedyś na ten temat, chciałabym tym postem rozpocząć nową serię - gotowych rozwiązań, które łatwo i szybko zrealizować w mieszkaniu. Bo naprawdę nie warto mieszkać niedbale. Zaintrygowany? To chodź dalej.

środa, 9 marca 2016

Zrób coś z tą pustą ścianą!

Każdy z nas ją ma. Smutna, blada, odtrącona... W kuchni, salonie lub przedpokoju - ściana, o której zapomniałeś w procesie projektowania lub dekorowania mieszkania. Nic przy niej nie stoi, nic na niej nie zawisło, pełni tylko swoją odwieczną, utylitarną funkcję podtrzymania stropu. A co, jeśli ona czeka na to, byś wreszcie ją zauważył?

Co powiesz na to, żeby wykorzystać jej potencjał już dziś? Poświęć chwilę na przegląd przygotowanych przeze mnie inspiracji, a może już niedługo Twoja smutna ściana stanie się głównym akcentem we wnętrzu!




czwartek, 3 marca 2016

Zieleń - butelkowa, szmaragdowa, tajemnicza

Niejednokrotnie powtarzałam, że fanką zieleni nie jestem. Jest tylko kilka odcieni, które jestem w stanie zaakceptować (i niestety, właśnie te dość rzadko pojawiają się w mieszkaniach polaków). Pisałam już o oliwce, dziś chciałabym przedstawić Ci drugi odcień zieleni, który wyjątkowo przypadł mi do gustu. Mowa o szmaragdowej zieleni - głębokiej, bardzo intensywnej, nieco tajemniczej. Wdarła się do mojej głowy i nie bardzo chce odpuścić, powodując że zastanawiam się gdzie mogłabym przemycić ją w moim mieszkaniu. Jak tak dalej pójdzie, będę tu miała niezły, wielobarwny cyrk ;)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...