sobota, 24 października 2015

Najsłynniejsze lodówki

SMEGSmega kocham miłością wielką i tylko resztki rozsądku podpowiadają mi, że raczej nie ma większej szansy abyśmy kiedyś zamieszkali razem. Pech chciał, że pracuję zaraz nad salonem firmowym i czasami specjalnie idę na obchód, żeby tylko sobie na nie popatrzeć. Pewnie obsługa tego sklepu ma mnie za wariatkę, ale nie dbam. Jeśli i Ty nocami przeglądasz katalog SMEGa, cichutko wzdychając do lodówki z motywem flagi brytyjskiej to znak, że musisz przeczytać ten post. Natychmiast. 


 
Nie wiem, co takiego jest w tej lodówce. Czy to jej spora gama kolorystyczna, kobiece krągłości, a może klamka, która przywodzi na myśl starego garbusa? Wszystko razem tworzy artykuł, od którego ciężko oderwać oczy. Lodówki te występują w 6 wymiarach. Trzy z nich są jednodrzwiowe - najmniejsza to typowa pokojowa lodówka na napoje, większa to lodówka podblatowa (wersja z zamrażalnikiem i bez), ostatnia ma wysokość 150cm, o to jest ta lodówka, którą najczęściej można spotkać na pintereście. Jeśli jeszcze nie masz dość, oto kilka zdjęć. 



Dwudrzwiowe lodówki występują w konfiguracji lodówka na dole, zamrażalnik na górze (szerokość 60 lub 80cm) i odwrotną, która jednocześnie jest najwyższą lodówką tej linii, bo ma aż 192cm. Jako że duży zamrażalnik to dla mnie podstawa, to właśnie dwudrzwiowe SMEGi są moim faworytem. 



No dobra, skoro już powzdychaliśmy do tych cudownych kuchni (zwracam uwagę, że ta lodówka pasuje zarówno do kuchni zupełnie prostych na wysoki połysk, jak i skandynawskich, retro, industralnych… no wszystkich w sumie), czas na szybka matematykę: 
Zwykła lodówka jednej ze znanych firm: 1000-2000zł 
Lodówka SMEG 5000-9000zł 
= 
Za jedną lodówkę SMEGa mogę kupić 3-4 lodówki innej firmy (na wypadek, gdyby ktoś potrzebował 3 lodówki w domu) 

No to ten, to dzięki jednak, postoję. 
Ale nie byłabym sobą, gdybym nie sprawdziła, czy istnieją alternatywy. I nie chodzi mi o kupowanie używanej lodówki czy szukanie outletów. Postanowiłam zrobić przegląd firm, które w swojej ofercie mają stylizowane lodówki. I wiesz co? Nie było prosto, ale udało mi się coś znaleźć. 
Bosch 
Moim zdaniem to jedna z lepszych firm, jeśli o AGD chodzi. Okazuje się, że ma jedną, jedyną lodówkę, która swoim designem przypomina SMEGa. Na dodatek występuje tylko w jednym kolorze - czerwonym. Było nie było, wygląda naprawdę interesująco. Obudowa jest metalowa, co sprawia że lodówka jest trwała. Znajdziemy w niej oczywiście wszystkie rozwiązania, co w pozostałych lodówkach Boscha - chiller boxcooler boxjeżdzące półki na drzwiach, a także ledowe oświetlenie, które zmniejsza zapotrzebowanie na prąd. Generalnie bardzo fajna opcja gdyby nie... No właśnie, gdyby nie cena. Krwistoczerwony Bosch to wydatek rzędu 6-7tys złotych. Smuteczek. 



Widziałam też zdjęcia małych, całkiem urokliwych lodówek Boscha, ale nie ma ich na stronie producenta. Czy ktoś mi powie, o co z nimi chodzi?


Gorenje 

Fanki SMEGa na pewno znają już te lodówki, ale być może akurat Ty o nich nie wiesz. Firma Gorenje wypuściła na rynek kolekcję retro. Znajdują się w niej trzy modele - najmniejsza ma jedne drzwiczki, zupełnie jak najsławniejszy SMEG. Co najlepsze, występuje aż w 11 kolorach! Moim faworytem jest bordowa, ale każdy znajdzie coś dla siebie. 

Gorenje ma też dwa modele dwudrzwiowe - mocno inspirowane włoskim designem. Ich kolorystyka jest jednak nieco okrojona, dominują beże, brązy i biały, ale jest też bordo. I to właśnie te lodówki są według mnie najlepszym substytutem SMEGa, dostępnym w Polsce. Naprawdę niewiele różnią się od ukochanego oryginału, natomiast ich cena w porównaniu do wspomnianych kwot wydaje się śmiesznie mała. Ceny lodówek Gorenje zaczynają się już od 3 tysięcy złotych! To zdecydowanie bardziej rozsądna kwota jak na nasze realia, nie sądzisz? 

Wiem, że te dwie firmy mocno inspirowały się designem SMEGa, ale mnie to nie przeszkadza. Skoro mogę zapłacić połowę ceny za podobny z wyglądu produkt, który swoją użytecznością zupełnie nie odstaje od droższego kolegi, to po co miałabym płacić więcej? Ze względu na markę? Czy uważasz, że produkty inspirowane są gorsze od tego, co postrzegamy za oryginał? Czy mimo powalającej ceny wciąż śni Ci się dokładnie ten, jeden, jedyny SMEG i nie zaspokoisz swojego głodu lodówką Gorenje? Czekam na Twoją opinie :)

Ps. będzie mi też niezwykle miło, jeśli zawitasz na mojego fanpejdża ;) Czekam tam na Ciebie z dodatkowymi inspiracjami i pomysłami!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...