czwartek, 19 lutego 2015

Czarno to widzę! Część 1: Wnętrza

Istnieje pewien paradoks. Uwielbiamy czarne sukienki, czarne szpilki, czarne telefony i czarne samochody. Z drugiej strony, kiedy przychodzi do urządzania mieszkania, zapominamy o tym kolorze. Wyjątkiem jest jedynie skórzana kanapa i ewentualnie meble w pokoju zbuntowanej nastolatki. Dzisiejszy post ma za zadanie przybliżyć możliwości wykorzystania tego koloru we wszystkich pomieszczeniach w domu. 
Czemu boimy się czerni we wnętrzach i jak ją okiełznać? Oto kilka wskazówek.


Czerń jest kolorem, na którego użycie decyduje się mało ludzi. To kolor przytłaczający, wprowadzający mocny akcent, nieco niebezpieczny. Jednak projektanci coraz częściej podejmują ryzyko i wybierają czerń. Dlaczego? Pomimo swych wad, to kolor niezwykle elegancki, jest też znakomitym tłem do wyeksponowania mebli czy dodatków. Umiejętnie użyty we wnętrzu sprawi, że stanie się ono bardziej przytulne (sypialnie), bardziej nowoczesne (kuchnie, przedpokoje) lub po prostu ciekawsze. W przypadku czerni niezwykle ważny jest umiar i prawidłowe operowanie światłem. 


Źródło: Pinterest

Na poniższych przykładach zobaczycie, że w niektórych pomieszczeniach świetnie sprawdziło się przemalowanie ścian, w innych natomiast wystarczyło dodać kilka czarnych elementów. Linia pomiędzy dobrze i źle wyważonym wnętrzem w przypadku czerni jest bardzo cienka. Warto jednak eksperymentować, bo efekty mogą być zdumiewające. Tyle słowem wstępu - zapraszam was na początek do kuchni :)

Kuchnie


Źródło: Pinterest

Oglądając realizacje kuchni, łatwo jest zauważyć, że kolor czarny pojawia się najczęściej na frontach szafek. To bardzo ciekawe rozwiązanie, ponieważ nie warunkuje stylu kuchni - na zdjęciach zobaczycie zarówno wersje surowe, skandynawskie, jak i tradycyjne, przytulne kuchnie. Czarne fronty ma w swojej ofercie chociażby Ikea, czy Atlas. Trzeba jednak zwrócić uwagę na to, czy pokrycie jest matowe, czy błyszczące. Na frontach na wysoki połysk będzie widać każdą kropelkę i każdy tłusty paluch. Jeśli nie chcesz latać co chwilę ze ścierką, lub masz małego dzieciaczka, który wszystko lubi pomacać - nie polecam. 
Warto zauważyć, że w kuchniach czerń najczęściej połączona jest z bielą i drewnem. Jest to jedno z najbardziej bezpiecznych połączeń, które powoduje że całość jest zrównoważona. To także znakomite tło do wprowadzenia dodatkowego koloru.  

Źródło: Pinterest

Oczywiście szafki to nie jedyny sposób na dodanie tego koloru do wnętrza. Niezwykle popularne ostatnio stały się farby tablicowe. W internecie jest mnóstwo przepisów, jak taką farbę wykonać samemu ;) W taki sposób nie tylko mamy mocny akcent we wnętrzu, ale także możemy zapisać ważne informacje, daty, czy zwyczajnie miłą wiadomość dla domowników. Niezła opcja, prawda? 

Salon

Projektując pokój dzienny zwykle zwracamy uwagę na to, aby sprawiał wrażenie przestronnego. Dlatego mało jest realizacji, w których ściany salonu pomalowane są na czarno. Jeśli tak - są one mocno rozjaśnione poprzez meble i dodatki. I nie ma w tym nic dziwnego, dla uzyskania efektu przestronności niezbędne są jasne elementy. Czerń lądowała najczęściej na kanapach i dodatkach, a także na ramkach czy obrazach, powieszonych na białej ścianie. Czarne wypoczynki znajdziemy w ofercie każdego sklepu. Aby nieco rozjaśnić kanapę, rzućmy na nią kolorowe poduszki i pledy. Warto poszukać dywanu, który zawierał będzie elementy czerni. Do tego kilka dodatków - doniczki, ramki, lampa... Gotowe. W salonie warto zagrać ostrożnie, aby nie stworzyć efektu dziupli. No bo jak tu wypocząć, kiedy wydaje Ci się, że ściany się do Ciebie zbliżają? 

Źródło: Pinterest

Przedpokój

Z przedpokojem historia jest nieco inna. Niektóre z pomieszczeń są ciemne - brak okna praktycznie nie pozwala na użycie czerni w większej ilości. Do takich wnętrz proponuję dodanie elementów dekoracyjnych - wieszak, donica, czy siedzisko. Bardzo fajnie wygląda także szachownica na podłodze - sama jestem posiadaczką takowej (niestety nie są to kafle, ale jak się nie ma co się lubi...) i polecam. Wnętrze od razu nabiera charakteru. Obawiam się, ze to jednak wszystkie możliwości w przypadku ślepego przedpokoju. Jeśli jednak jesteś szczęśliwym posiadaczem pomieszczenia z oknem - możesz poszaleć. Wspomniana wcześniej farba tablicowa, lub zwykła czarna będzie super rozwiązaniem. Oczywiście wszystko w granicach rozsądku - nawet najjaśniejszy przedpokój, pomalowany w całości na czarno będzie bardzo przygnębiający. A przecież nie takie uczucie chcemy zaserwować naszym gościom od wejścia, prawda?

Źródło: Pinterest

Pokój dziecięcy

Zdziwieni? Ostatnie trendy wskazują na odchodzenie w dziecięcych pokoikach od słodkich różów i błękitów na rzecz szarości, bieli i czerni. Kolorom tym często towarzyszą motywy kółek, trójkątów lub sześciokątów. Często też monochromatyczna paleta złamana jest dodatkiem koloru - żółtego, turkusowego, czasem różowego. Choć wydaje się to mało prawdopodobne, czerń w sypialni malucha całkiem dobrze się sprawdza. Stwarza wrażenie przytulności, jest też znakomitym tłem do wyeksponowania rysunków czy ulubionych zabawek. Podobnie jednak jak w innych pomieszczeniach, należy ją wprowadzać wyjątkowo ostrożnie. 

Źródło: Pinterest

W pokoju dziecięcym świetnie sprawdzi się także wspominana już dziś kilkukrotnie farba tablicowa. Dzieciaki uwielbiają mazać kredą! Kiedy umożliwimy im taki rodzaj rozrywki, na pewno będą zachwycone (a my ochronimy inne ściany przed pomalowaniem flamastrem). Jest jedno ale - ściana ta na pewno będzie bardzo mocno eksploatowana, warto więc zwrócić uwagę na zabezpieczenie podłogi przed pyłem z kredy.

Źródło: Pinterest

Łazienka

Do tej pory zaznaczałam, że należy z umiarem projektować ilość czarnych ścian w pomieszczeniu. Sprawa ma się nieco inaczej w przypadku łazienki. Jak widać na poniższych przykładach, znakomicie sprawdza się wersja all black. Czarne ściany są natomiast złamane przez biel kafli podłogowych, dodatków i urządzeń sanitarnych. Proste rozwiązanie, a tworzy bardzo efektowny i elegancki efekt. Na uwagę zasługują kafle na pierwszym zdjęciu - to tak zwane metro tiles, których jestem ogromną fanką. Trzeba jednak zaznaczyć, że tak jak w przypadku błyszczących frontów mebli kuchennych, błyszczące czarne kafle również bardzo łatwo łapią brud i krople wody.

Źródło: Pinterest


Oczywiście, aby stworzyć ciekawy efekt w łazience nie trzeba od razu przemalowywać ścian czy zbijać kafli. Wystarczy kilka dodatków w czerni - koszyki, dywanik czy ręczniki. Ale tu uwaga - znalezienie czarnych ręczników w innym miejscu niż Ikea lub Home&You graniczy z cudem - sprawdziłam ;)

Sypialnia


Źródło: Pinterest


Sypialnia kojarzyć się nam powinna z wypoczynkiem i snem. Z tego też powodu dużo projektantów odradza wprowadzanie do niej intensywnych kolorów. Ja jednak uważam, że każdy powinien samodzielnie zdecydować, w jakich kolorach czuje się dobrze. Przez kilka lat ściany w moim pokoju pomalowane były na ciemną czerwień, i wiece co? Nie zwariowałam ;) Wręcz przeciwnie - rano nie miałam problemu ze wstawaniem! 
Czarna ściana w sypialni to znakomite miejsce na wyeksponowanie zdjęć lub obrazów. Stanowi ona świetne tło dla wszystkich elementów dekoracyjnych. Ponadto, co zostało już przeze mnie zawarte we wstępie - wprowadza uczucie przytulności. Kiedyś napisałam nawet całą notkę na ten temat ;) Użycie czarnego koloru umożliwia nam także dowolną aranżację sypialni - sprawdzi się w stylu eleganckim, eklektycznym, surowym, nowoczesnym... Wszystko zależy od mebli i dodatków. To taki sypialniany pewniak, podobnie jak beże, tylko bardziej odważny.

Źródło: Pinterest


Domowe biuro

Nieczęsto zdarza się, że biuro jest osobnym pomieszczeniem w domu. Zazwyczaj to wydzielony kąt w pokoju dziennym lub sypialni. Aby dodatkowo odseparować tę część, można użyć innego, kontrastującego koloru wokół biurka. Czerń bardzo dobrze sprawdza się w tym wypadku, ponieważ wzmaga skupienie. Jest to kolor odbierany przez nas jako znak profesjonalizmu, a więc w takim wnętrzu dużo łatwiej będzie się nam skupić na sprawach biznesowych. Tak więc, jeśli dużo pracujesz w domu, warto rozważyć wprowadzenie czerni do Twojego domowego biura.


Źródło: Pinterest

Jak mogliście się zorientować po tytule - to pierwsza z dwóch części notek o czerni. Już niedługo zapraszam na drugą, a na ten moment zostawiam was z pytaniem - czy odważylibyście się na dodanie czerni do waszych mieszkań? Jeśli tak, to w jakiej formie?




4 komentarze:

  1. Mam czarne, matowe fronty w kuchni i mogę z doświadczenia stwierdzić, że teraz wybrałabym te na wysoki połysk. Dlaczego? Otóż na matowych frontach też widać każdy odcisk palca, każdą plamę. Problem w tym, że z tych matowych dużo trudniej się je usuwa. Moja siostra ma fronty z połyskiem i usuwanie zabrudzeń na frontach to chwilka, podczas gdy ja muszę się z tym trochę pomęczyć. Niemniej jestem ze swoje czarnej kuchni zadowolona:) ppzdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, ze ciężej się usuwa zabrudzenia, jednak wciąż mam wrażenie, że na błyszczących są one dużo bardziej widoczne, niż na matowych... Tak czy inaczej, decydując się na czarne meble trzeba mieć tego świadomość, ale czasem piękno jest ważniejsze ;)

      Usuń
  2. my też pisaliśmy o czerni we wnętrzach. Nam odwagi nie brak i chętnie widzimy ją w każdym pomieszczeniu

    Arch/tecture- blog pełen designu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo dobrze, potrzeba takich ludzi, żebyśmy mogli oglądać tak piękne aranżacje :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...