wtorek, 6 stycznia 2015

Planujemy zmiany (planner InteriorSmoothie do ściągnięcia!)

W nowy rok wszyscy wkraczamy z postanowieniami. Z tymi nowymi, czasami zeszłorocznymi, których nie udało się wykonać, małymi, dużymi, krótszymi, dłuższymi... Ludzie lubią oddzielanie grubą kreską i zaczynanie od nowa. W wielu źródłach, jako tajemnicę sukcesu w wypełnianiu tychże postanowień podaje się planowanie. Listy zadań do wykonania, plany krótko- i długoterminowe oraz projekty to klucz do wykonywania zaplanowanych działań.



W spisywaniu planów i rozliczaniu samego siebie z wykonanych zadań niezwykle pomocny jest planner. W internecie znajdziemy zadziwiające ilości gotowców do pobrania i wydrukowania. Przejrzałam ogromną ilość dostępnych zestawów i ze zdumieniem stwierdziłam, że żaden nie pasuje do mnie idealnie. Przede wszystkim dlatego, że wszystkie projektowane są pod wydruk, a ja do planowania używam mojego tabletu. Drugim problemem było to, że miały dla mnie zbyt wiele rubryk (nie potrzebuję osobnej kratki na "wiadomości" skoro mogę to sobie zapisać na liście to do). Często też gotowce miały zbyt dużo ozdóbek. 

Postanowiłam więc sama zaprojektować idealny dla mnie planner. A skoro już to zrobiłam, to czemu miałabym się nim z Wami nie podzielić?



Zaprojektowałam dwie kartki. Obie w pionie, ponieważ w ten sposób jest mi wygodniej je wypełniać. Pierwsza z nich pomoże Wam zaplanować dzień, druga natomiast - ogarnąć cały tydzień. 


Lecimy od góry. Pierwszy wiersz pomoże wam zorientować się, jaki jest dzień tygodnia. W gorącym okresie to dosyć ważna funkcja, wierzcie mi ;) Następnie mamy znaną i lubianą listę to do. Robię takie listy już dłuższy czas i zorientowałam się, że nie jestem w stanie zrobić w ciągu dnia więcej niż 7-8 pozycji. Poniżej niewielka rubryka na codzienne zakupy. Druga kolumna zaczyna się groźnie - w pierwszej kratce wpisujemy priorytet dzisiejszego dnia. Może to być praca, odpoczynek, kolacja we dwoje... To, na czym danego dnia chcecie się skupić. Poniżej rubryka, której najbardziej brakowało mi we wszystkich "gotowcach" - na odkładane na "wieczne potem" zadania. Dzięki temu, będą nas kłuły w oczy i szybciej będziemy chcieli się ich pozbyć. Zasada jest taka, że zawsze należy przepisać niezrobione zadania z poprzedniej kartki (jeśli wypełniacie planner analogowo) lub nie wymazywać zadań dopóki nie zostaną wykonane (w wersji cyfrowej). Kolejna kratka to miejsce na zapisanie zaplanowanych spotkań. Znalazło się w niej miejsce na wpisanie umówionej godziny. Ostatnia rubryka to dodatkowe notatki: rzeczy do sprawdzenia w internecie, numery telefonów, lub po prostu przypomnienie o tym, żeby się uśmiechać :)


Przedstawiam rozpiskę tygodniową. Zawarłam w niej godziny od 8 do 20 (w tym czasie najwięcej pracuję), jednak są one zapisane bardzo jasnym kolorem. Zrobiłam tak dlatego, że często mam do wykonania w ciągu dnia konkretne rzeczy, nie zawsze jednak są one zaplanowane co do godziny. Dzięki takiemu zabiegowi możemy korzystać z rozpiski godzinowej, lub całkiem z niej zrezygnować, zapisując tylko działania do wykonania. Podobnie jest z jadłospisem. Planuję obiady z wyprzedzeniem na cały tydzień, jednak rzadko kiedy przyporządkowuję je do konkretnego dnia. Dzięki temu mam pewną dowolność ;) Jeśli jednak planujesz obiad na każdy dzień tygodnia - z moim plannerem możesz to śmiało zrobić. Ostatnia rubryka to sprawy, które nie mają przypisanego konkretnego dnia, ale należy je w danym tygodniu wykonać. To już od Ciebie zależy, czy będziesz robić je po trosze każdego dnia, czy wszystkie w niedzielę wieczorem ;)



Nie zrobiłam kartki na cały miesiąc. Dlaczego? Ponieważ jak już wcześniej zaznaczyłam, przy planowaniu korzystam z tabletu i to on służy mi za kalendarz. Dzięki przypomnieniom nie zapominam o żadnej ważnej sprawie - kolokwium, wizycie u lekarza, czy kawie z przyjaciółką. A w związku z tym, że tablet zawsze mam przy sobie, mogę na bieżąco uzupełniać zarówno planner jak i kalendarz o nowe zadania :)

Obie strony w rozdzielczości dopasowanej do kartki A4 możecie pobrać tutaj.

Pobraliście? A może macie jakieś wskazówki, jak jeszcze lepiej zaprojektować taki planner? Czekam na wszystkie wiadomości :)




2 komentarze:

  1. łuhu, leci do za(re)postowanego na pewno, bo to super sprawa i dużo fajniejsza od innych gotowców, które widziałam, niemniej jednak, ja bym tak nie potrafiła - planować na tablecie... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, ale wyróżnienie! :)
      Planuję na tablecie, bo ma rysik i tak naprawdę niczym się nie różni od zapisywania w zeszycie/kalendarzu :) no i nie mam dodatkowej rzeczy do noszenia w torebce ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...