sobota, 22 listopada 2014

5 pomysłów na... patyczkowe projekty




Niedawno na blogu obiecałam, że pokażę nieco więcej pomysłów na wykorzystanie surowych gałązek we wnętrzu. Niestety, nie udało mi się jeszcze zrobić planowanego przeze mnie projektu (choć to i tak pomysł świąteczny, więc mam jeszcze czas...) ale mam dla was dziś garść inspiracji na ozdoby z wykorzystaniem tego materiału. Każdy kto ma ogród wie, jak wiele gałęzi leży teraz na trawniku. Jeśli nie masz własnego ogrodu, możesz wybrać się na jesienny spacer. Patyki wystarczy tylko wysuszyć, nieco wyczyścić i zabrać się do roboty :)

1. Świeczniki

źródło: Pinterest


Zaczynamy od najprostszego w wykonaniu projektu. Drobne patyczki wystarczy po prostu przykleić wikolem lub klejem na gorąco do szklanego naczynia aby uzyskać śliczny efekt po zapaleniu świecy. Przy niewielkim wysiłku uzyskamy bardzo klimatyczną, jesienną ozdobę. Kolejne dwa świeczniki wymagają już użycia konkretnych narzędzi. W obu przypadkach musimy wydrążyć miejsca na podgrzewacze. a najlepszy efekt uzyskamy specjalnymi szerokimi wiertłami... Ja dostępu do takich nie posiadam, ale być może ktoś z was i owszem :)

2. Wieszaki

źródło: Pinterest

Druga propozycja to pomysł na całoroczny dodatek do wnętrza. Na pewno będzie pasować zarówno do surowych, jak i rustykalnych przedpokoi. Pierwsza opcja to gałązki pomalowane na biało (mogą być też w innych kolorach, wyglądają równie rewelacyjnie!), druga - całkiem surowe. Polecałabym jednak przeciągnąć je bezbarwnym, matowym lakierem, żeby nie pobrudziły nam jasnych rzeczy. Ostatnia propozycja to pomysł nieco bardziej wymagający, ale dzięki temu efektowny. Gruba gałąź, która służy za stojący wieszak. Trzeba jednak bardzo dokładnie ją przyciąć, żeby odpowiadała wysokości pomieszczenia. Świetny pomysł na ciekawy, zwracający uwagę akcent w spokojnym przedpokoju.

3. Lampa

źródło: Pinterest



















Przedstawiam wam moich faworytów - lampy. Zachwycam się szczególnie środkową propozycją, która będzie zostawiała piękne cienie na ścianach podczas świecenia światła. Obawiam się jednak, że najlepiej wyglądałyby w tej roli nie gałęzie drzew, a ich wyczyszczone korzenie. Bez problemu jednak taki materiał dostaniemy na giełdach kwiatowych, dosyć często używają go florystki :) Pierwsza pozycja to natomiast najprostszy sposób na dodanie gałązkowego motywu do wnętrza - obkładamy nimi przedmiot i związujemy sznurkiem - jest to rozwiązanie tymczasowe i bez problemu możemy zmienić wystrój, gdy się nam znudzi.
W tym miejscu chciałabym jeszcze krótko opowiedzieć o tzw. Driftwood. Są to kawałki drewna, które zostały wyrzucone na brzeg przez morze lub rzekę. Są one obdarte całkowicie lub częściowo z kory i mają bardzo gładką powierzchnię a ich kolor jest bardziej wypłowiały. Fama niesie, że można takie drewno zrobić własnoręcznie, za pomocą wody, soli i wybielacza, jednak, wierzcie mi - można bez problemu znaleźć je na brzegu nawet niewielkiej rzeki. To właśnie z użyciem tych gałązek zrealizowana jest pierwsza propozycja.

4. Ścianka w pokoju

źródło: Pinterest
To dopiero fajny pomysł! Kiedy trzeba oddzielić dwie strefy funkcjonalne od siebie, coraz częściej sięgamy po ścianki z innych materiałów niż płyta kartonowo gipsowa. I na szczęście, bo przecież możliwości są nieograniczone. We wnętrzach o naturalnych kolorach i surowych dodatkach sprawdzi się ścianka z gałęzi. Pierwsza propozycja to brzoza, druga - wspomniane przeze mnie drzewo "z wody", pochodzenia gałązek z trzeciego zdjęcia nie jestem niestety w stanie rozpoznać. Wszystkie te pozycje łączy jedna rzecz - na pewno nie zobaczycie tego w co drugim domu (zupełnie inaczej niż półki Expedit z Ikei, która często oddziela dwie części pokoju...)

5. Na koniec - świątecznie

źródło: Pinterest
Znudziła się wam zielona choinka? A może nie chcecie decydować się na sztuczną, a żywa umiera wam po tygodniu przy kaloryferze? Jeśli tak, to mam świetną alternatywę. Oczywiście, przygotowanie choinki takiej jak na środkowym zdjęciu to sporo roboty. Jednak opłaca się. bo jest to bardzo oryginalna ozdoba, po zobaczeniu której wszyscy Twoi znajomi zrobią wow. Jeśli jednak nie czujesz się na siłach, to polecam zrobienie miniaturowej wersji, która może stanąć na kominku lub parapecie. Jedyne co potrzeba to gałązki, mała piła, patyk do szaszłyków i długi jesienny wieczór. A satysfakcja z wykonania świetnej ozdoby własnoręcznie (i praktycznie za darmo) jest nie do przecenienia :)


W internecie pełno jest pomysłów na ozdoby z gałęzi i patyczków. A w związku z tym, że jest to towar niezwykle dostępny ostatnimi dniami, zapraszam was do dzielenia się pomysłami oraz wykonanymi ozdobami w komentarzach :)

1 komentarz:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...