środa, 7 grudnia 2016

Metamorfoza łazienki

Urządzanie mieszkania to proces, którego nie powinno się zanadto pospieszać. 

No ale czasem można przegiąć, jak ja. Remont łazienki zaczęłam dokładnie 21 lipca, czyli jakieś... pół roku temu. I o ile ta część remontowa poszła całkiem sprawnie, tak wykończenie tego wnętrza trwało i trwało i trwało. Bo to nie mogłam się na lampki zdecydować, to gwoździ w ścianę wbić, to za mały kanał do kabla kupiłam... Nawet ramki musiały odleżeć swój miesiąc.

Ale nareszcie skończyłam i, niech mnie drzwi ścisną, jaka ja jestem z tej łazienki dumna!

Chodźcie, pokażę Wam jak to było.




sobota, 3 grudnia 2016

5 rzeczy za jedną, dwie i trzy dyszki, które na pewno przydadzą się w Twoim domu

Nie oszukujmy się. Nie każdy ma przeznaczony miesięczny budżet wysokości kilkuset złotych na dodatki do domu. A już na pewno nie mają go ludzie na studiach i Ci, którzy dopiero "się dorabiają". A większość z nas (bo przecież tak, ja też jestem w tej grupie), ma poczucie estetyki i ogromną potrzebę życia we wnętrzach przynajmniej ładnych. Zdarza się, że czujemy niemożebną potrzebę kupienia czegoś nowego do mieszkania, odświeżenia go, chociaż budżet jest cholernie ciasny. Coś o tym wiem.

Dlatego postanowiłam przygotować zestawienie piętnastu rzeczy, które możesz dodać do swojego wnętrza, nie rujnując przy okazji swojego portfela. W dzisiejszym poście znajdziesz pięć produktów w trzech grupach cenowych - do dziesięciu, dwudziestu i trzydziestu złotych. Urządzanie jeszcze nigdy nie było tak tanie! ;)



wtorek, 29 listopada 2016

Zółty we wnętrzu, czyli dodaj trochę słońca

Umówmy się - to nie jest najbardziej lubiany kolor we wnętrzach. Trochę dlatego, że nie do końca wiemy, jak się za niego zabrać, trochę, bo kojarzy się z wesołymi latami 90' i obciachowymi tapetami. Żółty generalnie łączymy z wiosną, ze świętami wielkanocnymi, kurczakiem i jajkiem. I u większości tam pozostaje. Dobrze mówię? 

Mnie jednak wydaje się, że to właśnie teraz, przy tej szarudze, chlapie i zimnicy powinniśmy pomóc sobie tym słonecznym kolorem. Dorzucić go, choćby w drobiazgach do naszych szarych wnętrz, żeby zapobiec chandrze, która niewątpliwie czai się za rogiem. Bo w końcu kupno kilku żółtych poduszek będzie kosztowało mniej, niż zimowe wakacje w ciepłym kraju albo kuracja prozac'iem.

sobota, 26 listopada 2016

Mam 24 lata.

Dzisiejszy post będzie troszkę inny, bardziej osobisty.

Tak naprawdę nie musisz w niego klikać.

Ale to ja mam dzisiaj urodziny i mam kaprys napisać właśnie taki post. Kto mi zabroni? ;)




środa, 23 listopada 2016

Spanie w parterze, czyli jak śpi się bez tradycyjnego łóżka

Spanie na podłodze to nic nowego. Na wschodzie praktyka ta jest znana i używana od setek lat. Zachodni ortopedzi przestrzegają jednak przed tym, mając za argumenty badania dotyczące wad kręgosłupa oraz bólów pleców. Cóż, podobnie jak w wielu innych sprawach, najlepiej spróbować samemu ;) 

A jeśli nie bezpośrednio na podłodze, a jednak nisko, to jak inaczej? Co się z tym wiąże? Jakie są plusy i minusy tego rozwiązania? Nie dowiesz się, jeśli nie klinkniesz.


sobota, 19 listopada 2016

Nie mieszkaj byle jak ! część 5 - Kuchnie

Wchodzisz do mieszkania, które znalazłeś w dziale "na wynajem" na OLX. Lokalizacja jest dobra, właściciel wydaje się miły, pokój jest duży i schludny... Wszystko super.

Dopóki nie wejdziesz do kuchni.

Jest mikroskopijna, a do tego połowę ściany zajmuje boiler. Ściany w kolorze dojrzałej pomarańczy kontrastują z seledynowymi kaflami i beżowo-brudną podłogą. Meble pamiętają czasy Gierka, i wydaje Ci się, że z tego AGD korzystała co najmniej mama właściciela. A może i babcia. 

Co robić? Brać to mieszkanie, czy nie brać?

Brać. A potem zajrzeć do tego wpisu.



wtorek, 15 listopada 2016

Jak ożywić wnętrze? Pierwsza część poradnika - 10 podstawowych rad

Szperam czasami na facebookowych grupach dotyczących urządzania mieszkań. Podpatruję tam bieżące trendy w polskich mieszkaniach, niekiedy się zachwycę, innym razem śmiechnę, czasem coś pomogę, doradzę… No, wiesz o co chodzi. Zauważyłam, że najczęściej pojawiają się tam dwa rodzaje postów. Pierwszy – inspiracje dotyczące białych i szarych wnętrz – salonów, sypialni, kuchni... Drugi – błagalna prośba „jak ożywić moje wnętrze, wydaje się takie smutne?”

Czy Ty też widzisz paradoks?

Zgodnie z aktualnymi trendami, mieszkania urządza się w monochromatycznych barwach, w jednakowym schemacie – szare ściany, drewniane podłogi, białe meble. Nie ważne, jaki styl – nowoczesny, rustykalny czy skandynawski – każdy z nich dostaje tą samą, okrojoną paletę. Jednak! Kiedy wnętrze jest gotowe, gospodarz nagle orientuje się, że czuje się jak w czarno białym filmie. I wtedy zaczyna się kombinowanie w panice. 

A więc jak to zrobić, żeby nudne, smutne wnętrze nabrało wyrazu (a przy okazji nie wyglądało tandetnie)? Biegnę z pomocą.



Ten post to pierwsza część cyklu – na końcu wpisu możesz zdecydować o czym będzie następny!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...