środa, 13 grudnia 2017

Co chcę, a czego nie chcę mieć w kolejnym mieszkaniu?

Szukanie mieszkania przypomina poszukiwania idealnej sukienki na studniówkę - powinna być zielona, nie za krótka, nie za długa, nie za wąska, ale i nie bufiasta, bez świecidełek, ale też nie całkiem zwykła, z dekoltem w serek, ale nie za głębokim i najlepiej na cienkich ramiączkach. Aha, i jeszcze muszę się w nią zmieścić w tyłku, i żeby mi nie odstawała w talii.

Generalnie już wiesz, że nie znajdziesz kiecki, która spełni wszystkie wymagania, ale łudzisz się i kręcisz cały weekend po centrum handlowym, bo wydaje Ci się, że może jednak się uda. Bo ta pierwsza była fajna, ale granatowa, a trzecia była zielona, odpowiedniej długości i na ramiączkach, ale miała brzydki dekolt, a ta w tym sklepie na rogu w sumie fajna, tylko w cyckach mała.

A wreszcie i tak będziesz musiała iść na kompromis. Tylko że jak już dojdziesz do tego, co możesz odpuścić, okaże się, że tych sukienek, które spełniają Twoje ograniczone wymagania już nie ma w sklepach. Rozeszły się jak torebki Witchen w Lidlu, bo inne dziewczyny szybciej zrozumiały, że ideał nie istnieje. Górnolotne, ale prawdziwe jak cholera.

Dokładnie ta sama historia odbywa się przy próbie znalezienia mieszkania do wynajęcia. W głowie masz swoją wishlistę rzeczy, które chciałabyś mieć i tych, których absolutnie nie zaakceptujesz, a potem i tak wynajmujesz mieszkanie z niebieskimi szafkami w kuchni i zasłonką nad wanną. 

Ja też mam taką listę i dzisiaj zamierzam się nią z Tobą podzielić - wszyscy będziemy mogli nieźle się pośmiać, kiedy skonfrontuję ją z faktycznym stanem następnego mieszkania ;) 


środa, 6 grudnia 2017

Jak dobierać kolory, by optycznie powiększyć małe mieszkanie?

Komunikat dla wszystkich posiadaczy małych mieszkań:

Proszę się rozsiąść wygodnie, zrobić sobie kawę albo herbatę i zagłębić w kolejny post przygotowany specjalnie dla Was.

Postanowiłam zagłębić się trochę w temat kolorów. To najpotężniejsze narzędzie w walce z małym metrażem. Nie jest żadną tajemnicą, że im wnętrze jaśniejsze, tym większe się wydaje. Ale co jeszcze możesz zrobić ze swoim małym mieszkaniem, oprócz wymalowania go na biało?


niedziela, 3 grudnia 2017

Zimowe pudełko na prezenty do wydrukowania w domu - DIY!

Jak ja już się za coś wezmę, to nie ma lipy.

Cały weekend rysowałam, drukowałam, wycinałam, sklejałam, potem znowu rysowałam, skanowałam, wycinałam, odkurzałam ścinki, sklejałam i malowałam, żeby dojść do ostatecznego efektu. 

A tym efektem jest pudełko na prezent - powstałe z myślą o tych, którzy pakują prezenty na ostatnią chwilę (bo ja to na przykład zawsze na przypale), dlatego, że można wydrukować je na domowej drukarce i złożyć w 20 minut. 

Fajnie, nie?



środa, 29 listopada 2017

Biuro projektowe - kuchnia z asymetryczną górą

Posty z serii biuro projektowe cieszą się OGROMNĄ popularnością.
Normalnie aż głupio.

Dlatego wracam do Was z kolejnym projektem - tym razem, zgodnie z wynikami ankiety, którą przeprowadziłam na Facebooku, zajęłam się kuchnią. Właściwie aneksem kuchennym - i to naprawdę nietypowym, bo umiejscowionym w wąskiej i dość długiej wnęce. Ponadto pomieszczenie ma aż 3,7 metra wysokości.

Efekt mojej współpracy z Anią jest zatem dość oryginalny :)

Wskakuj!


środa, 22 listopada 2017

Chcesz mieć regał rodem z Instagrama? Oto siedem rad, jak go zaaranżować.

Okres świąteczny się zbliża, a w sklepy już zapełniły się mikołajkami, choinkami i całą resztą plastiku przypruszonego sztucznym śniegiem i srebrnym brokatem. Pierwszego grudnia (bo wtedy już wolno) ruszymy na poszukiwania tegorocznych ozdób świątecznych, które przez resztę miesiąca będą głównym tematem zdjęć na Instagramie. Mam rację?

No ale one same nie zrobią wrażenia na Twoich followersach. Potrzebna jest aranżacja. I to taka przez duże A. 

Wygospodaruj wolną przestrzeń na półkach lub skocz do Ikei po nowy regał. Opcjonalnie wyrzuć wszystkie książki i dekoracje z biblioteczki i z pomocą tego posta ułóż na nowo. A nie, sorry.

ZAARANŻUJ.


środa, 15 listopada 2017

Światło w domu - salon

Tak jakby trochę mi się przeciągnęło...

W lipcu ogłosiłam nowy cykl - o projektowaniu oświetlenia. I jakoś tak mi zeszło, że zrobił się listopad. Zupełnie nie wiem, jak to się stało ;)

Ale lepiej późno, niż wcale, nie? W pierwszym poście na tapetę bierzemy salon - dowiesz się, ile punktów powinnaś przewidzieć i jakie natężenie oraz barwę światła wybrać. Przygotowałam też kilka propozycji lamp do Twojego wnętrza. Masz więc przed nosem gotową ściągę :)

To co, lecimy dalej?


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...